);
  • Najpopularniejsze wróżby andrzejkowe – 9 przykładów

    W nocy z 29 na 30 listopada obchodzimy Andrzejki. Kiedyś to święto było traktowane bardzo poważnie, jednak obecnie jest to po prostu fajna zabawa z przymrużeniem oka. Gdy byłam dzieckiem, to co roku w szkole robiliśmy sobie wróżby, ustawialiśmy buty na korytarzu i… no właśnie- i co tam jeszcze było? Osobiście zakodowało mi się lanie wosku oraz te buty, więc postanowiłam odświeżyć pamięć, by jutro zorganizować fajny i ciekawy wieczór dla najbliższych 🙂 No to zobaczcie, co znalazłam i życzę Wam udanego wieczoru i samych cudownych wróżb 🙂 nie zapomnijcie oczywiście napisać parę słów w komentarzu na dole 🙂 Lanie wosku Potrzebujemy do tego miski z wodą i świeczki. Teoretycznie…

  • Ja dycham a on sprząta- moja opinia o Xiaomi

    Do pewnego czasu byłam pewna, że zmywarka jest najlepszym urządzeniem, jakie kiedykolwiek wymyślił człowiek ( no i oczywiście jeszcze pralka). Do momentu aż byłam w zagrożonej ciąży z Jasiem. Ja- ogromny wieloryb, który teoretycznie miał tylko leżeć, by jak najdłużej utrzymać ciążę -kontra dwójka małych dzieci w domu. Filip miał wtedy 5 lat, więc był to etap plasteliny, bibułek, wycinanek i innych manualnych rzeczy. Zosia natomiast miała rok i była na etapie próbowania wszystkiego, co znalazła na podłodze w celu sprawdzenia, czy nadaje się do zjedzenia. Wiadomo, że z tym leżeniem przy takiej dwójce to było mission Impossible. Robiłam praktycznie wszystko- sprzątanie, gotowanie, pranie, zabawy i cała masa innych rzeczy. Jednak…

  • Jak zrobić karmnik z niczego? Ponad 20 pomysłów

    Zima nadciąga wielkimi krokami a to oznacza, że w naszym domu trzeba będzie za chwilę wyciągać karmnik dla ptaków. Jest on już trochę wysłużony ale jeszcze się trzyma. Jednak ostatnio przypomniało mi się jak w podstawówce każdy miał robić samodzielnie karmnik na ocenę. I tak mnie to natchnęło… czy on zawsze musi być w formie drewnianego domku? A co byście powiedzieli na to- dziecko zajęte na dość długą chwilę i do tego pozbywacie się zbędnych klamotów? Brzmi kusząco, co nie? 😀 To zobaczcie poniżej, co znowu znalazłam podczas przeszukiwań internetu 😀 Oczywiście na dole w komentarzach czekam na Wasze odpowiedzi, która opcja Wam najbardziej przypadła do gustu 😀 A może…

  • Sama sobie jestem winna. Nie popełniaj tego błędu…

    Jestem mamą trójki dzieci, więc w ciągu dnia nie mam zbyt wiele czasu na głębsze przemyślenia. Jednak, gdy już taka chwila nadejdzie, to łzy same cisną się do oczu.  Czego ja właściwie chcę od życia? Mam śliczne, zdrowe dzieci, dom, kochającego Męża…ktoś by mógł powiedzieć, że jestem szczęśliwa, spełniona i nie mam co narzekać. A jednak od pewnego czasu czuję w sobie gorycz, która czasem przelewa się w złość a czasem w smutek. Niby mam wszystko a jednak nie potrafię się do końca z tego cieszyć.  Niby nigdy nie jestem sama (nawet, gdy chcę wyjść do łazienki, bo zawsze któryś mały smrodek mi waruje pod drzwiami) a jednak czuję się…

  • Ponad 20 pomysłów, jak samodzielnie zrobić dekoracje na Halloween

    Ilu ludzi, tyle poglądów na temat tego, czy u nas powinno się obchodzić Halloween, czy nie. Ja jestem tego zdania, że jak tylko jest okazja do relaksu, zabawy i spotkania z przyjaciółmi, to dlaczego z niej nie skorzystać? Druga sprawa, że należę do osób, które bardzo przeżywają Dzień Wszystkich Świętych i jeśli mam możliwość dzień wcześniej uciec z myślami, to właśnie to robię. Ze względu na to, że przez ostatnie trzy lata znacząco ograniczyliśmy imprezy i spotkania ze znajomymi (ciąża z Zosią a później z Jasiem), to w tym roku postanowiliśmy to w końcu nadrobić. Imprezka odbędzie się u nas w domu i oczywiście, jak to na rodziców przystało- razem…

  • Cholera, pierwsza klasa i już DWÓJA!

    Kto już ma dziecko w wyższej klasie, to jest zahartowany i dwója mu niestraszna. Ale co, jak dziecko dopiero zaczyna edukację a rodzic przeżywa to jeszcze bardziej?  Ja jestem typem „robienia wszystkiego na ostatnią chwilę”. No walczę z tym nieustannie ale natura zawsze jednak wygrywa tą bitwę, co zrobić. Na ostatnią chwilę jest u mnie również z panikowaniem. Tak było również w tym wypadku. Niektóre koleżanki przeżywały już od czerwca, że dziecko we wrześniu idzie do pierwszej klasy a ja nie zamierzałam sobie psuć wakacji. Niepokój ogarnął mnie dopiero dwa tygodnie przed rozpoczęciem roku. Zaczęłam się zastanawiać, czy Filip będzie chętnie siedział po szkole przy lekcjach,  czy jednak silniejsza będzie…

  • Urlop macierzyński- zbawienie czy przekleństwo?

    Są takie dni, że budzimy się przed budzikiem. Leżymy wtedy razem w łóżku, wygłupiamy się i tulimy. Potem spokojnie rozpoczynamy dzień… Są jednak też takie, które rozpoczynają się już zarytą nocką… Nie jestem w stanie zliczyć, która to noc z rzędu, jednak wiem, że jak nie nastawię na wszelki wypadek 10 drzemek w budziku, to nie wstanę o odpowiedniej porze (odpowiedniej czyli takiej, by maksymalnie pospać ale jeszcze zdążyć wyszykować dziecko do szkoły).  Gdy uświadamiam sobie, że budzik zdążył obudzić już wszystkich prócz mnie, to z biedą zwlekam się z łóżka w głowie mając tylko jedną myśl- KAWA! Kawa i to mocna. I ciepła -w  miarę możliwości oczywiście…  Jednak wtedy-…

  • 20 domowych sposobów na walkę z przeziębieniem u dorosłych i u dzieci

    Dopiero parę dni września, pierwsze ochłodzenia, początek szkoły i… pierwsze infekcje. Tym razem zaczęło się u nas od Zosi ale nie trudno się domyśleć, że pewnie niebawem pójdzie taśmowo na resztę domowników. Jednak tutaj z Zosią miałam nie lada problem. Filip już jest starszy, można mu spokojnie na przeziębienia podawać leki, jednak Zosia ma dopiero 1,5 roku i niezbyt jestem przekonana do tego, aby ją faszerować lekarstwami (a oczywiście matka sklerotyczka zapomniała już, co podawała Filipowi, gdy był malutki i trzeba było odświeżyć tą wiedzę). Osobiście od zawsze byłam zwolennikiem domowych metod leczenia, gdyż w 100% wiem, jaki jest skład tego, co podaję sobie a szczególnie moim dzieciom. Mam tutaj…

  • Ponad 50 pomysłów na to, co zrobić DLA SIEBIE w mniej niż 15 minut

    Gdy skończyłam szkołę średnią, wyprowadziłam się do Katowic. Był to czas bardzo intensywny- szkoła, nauka, praca, życie towarzyskie pełną gębą. Złapać mnie graniczyło wręcz z cudem. Mama miała ciągle do mnie pretensje, że jak będę przyjeżdżać z taką częstotliwością, to za chwilę zapomni jak wyglądam. Wszystko miałam zapięte na ostatni guzik- w ciągu dnia nie było chwili oddechu, kalendarz pękał w szwach ale ZAWSZE miałam w tym wszystkim czas dla siebie- by zrobić maseczkę, pomalować paznokcie, poczytać książkę. NIGDY nie miałam problemu z organizacją czasu i zawsze w tym wszystkim pamiętałam o sobie, by robić małe nagrody w postaci relaksu. W momencie, gdy na świecie pojawił się Filip zrozumiałam, że…

  • Szybki chłodnik z ogórka i rzodkiewki

    Przy takich upałach, jakie panują u nas od paru dni nie chce się kompletnie jeść. Woda idzie za to litrami. Wczoraj na termometrze w cieniu mieliśmy 37ºC, natomiast w słońcu…51ºC!!! Jak żyć?? No ale jeść coś trzeba. Najlepiej by było to szybkie, pożywne, nawadniające i aby nie wymagało stania przy rozgrzanym piekarniku.  Idealnie do tego nada się chłodnik z ogórka i rzodkiewki  Składniki:  3 długie ogórki lub 6 krótkich gruntowych pęczek rzodkiewki 500 g jogurtu greckiego 200 ml kefiru – można spokojnie dać więcej wg uznania sól, pieprz 3 ząbki czosnku 3-4 jajka szczypiorek Wykonanie:  Warzywa myje i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Czosnek przeciskamy przez praskę, siekamy szczypiorek…

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
Facebook
Instagram