• Szczęść Boże- ŻONO Górnika

    4.12. obchodzimy Dzień Górnika, zwany potocznie Barbórką. Z tego tytułu osobom zatrudnionym na kopalni, w ramach podziękowań za trud, wysiłek i oddanie, przyznawany jest dzień wolny, by mieli możliwość odpocząć w gronie rodzinnym. No i super ale… Wszędzie- czy to na Fb, IG, czy po prostu osobiście- górnikom składane są życzenia. Ja również życzę Wam, aby przed Wami był kolejny, szczęśliwy rok i abyście mieli tyle samo zjazdów, co wyjazdów. Jednak w tym dniu życzenia należą się nie tylko osobom, pracującym na kopalni. Życzenia również należą się IM- TYM, które zawsze stoją z boku, a które bardziej przeżywają każdy zjazd, niż sam zainteresowany. To ONE- żony, dziewczyny, narzeczone…. To te,…

  • Rozgrzewające koktajle- 5 przepisów

    Jesień i zima, to specyficzne pory roku. Rano człowiek wstaje- ciemno. Jeszcze obiadu nie zje- ciemno. Na spacer niezbyt się chce wyjść, bo zimno. Najchętniej to zakopać się pod kocem z dobrą książką i kubkiem gorącej czekolady w ręku. A potem się dziwić, że dupka rośnie. Może tak zamiast tej czekolady napić się koktajlu? Są pewne składniki, dzięki którym możemy zrobić nie dość, że smaczny i pożywny, to jeszcze rozgrzewający napój. Należą do nich: cynamon, kurkuma, imbir i chili- teraz dobierz sobie te, które Ci odpowiadają i do roboty. Ja ze swojej strony przygotowałam 5 gotowych i sprawdzonych przeze mnie przepisów, które mogę szczerze polecić. A oto i one 🙂…

  • Prezent dla dziecka- ponad 70 pomysłów

    Tyle, co wspominaliśmy wakacje a tu już święta i Mikołaj za pasem… Oczywiście skoro Mikołaj, to również kwestia prezentów. I tu najczęściej pojawia się ogromny problem, ponieważ albo mamy wrażenie, że dziecko ma już tyle zabawek, że nic więcej już nie wymyślimy albo nie mamy kompletnie pojęcia co kupić dla danego wieku. A więc wychodzę do Was z gotową ściągą 😀 szczerze, to jest chyba jedyny wpis, nad którym siedziałam bite trzy dni, bo raz, że był czasochłonny w wykonaniu, to dwa- nie łatwo było przewertować internet w poszukiwaniu czegoś, co moim zdaniem będzie fajne, nie zabije nas cenowo a dziecko może pobawi się tym dłużej niż 5 minut. Tak…

  • 50 filmów na jesienne wieczory z dziećmi

    Jesień- dla jednych ulubiona pora roku łącząca się nierozerwalnie z kocem, dobrą książką oraz kubkiem gorącej czekolady.  Dla innych zaś z długimi, deszczowymi wieczorami, w których już kompletnie brakuje pomysłów na zabawianie naszych małych Milusińskich. Jak wiadomo, dzieci to takie osobniki, które są w stanie zająć się milionem rzeczy na raz a tak naprawdę wszystko ich nudzi po maksymalnie 10 minutach. My też byśmy chcieli mieć czas dla siebie, walnąć się przed telewizorem i obejrzeć coś, co pozwoli nam na chwilę oderwać myśli i odpocząć. Często, gdy zdecydujemy się już na rozwiązanie ostateczne, czyli wspólne wylegiwanie na kanapie, to brakuje nam kompletnie koncepcji na to, co można by było z…

  • Ciąża pod znakiem zastrzyków

    Rok 2011r był dla mnie szczególny pod wieloma względami. Zrezygnowałam ze studenckiego życia w Katowicach i przeprowadziłam się do rodzinnego miasta na moją „ojcowiznę”, zaręczyliśmy się z Olafem, planowaliśmy małymi kroczkami ślub, wyjechaliśmy na wspólne wakacje a po powrocie z nich okazało się, że…jestem w ciąży!!! Wszystko układało się idealnie- dziecko w drodze, dom do remontu ale bez konieczności ogromnych kredytów, ślub w planach- jednym słowem byliśmy wielkimi szczęściarzami. Do czasu aż na USG nie padło stwierdzenie, że nie widać serduszka. Z początku nie przejmowaliśmy się tym, gdyż był to raptem 4 tydzień ciąży a HCG cały czas systematycznie rosło. Po dwóch tygodniach diagnoza była taka sama a wyniki mimo…

  • Mamo, nie zostawiaj mnie !

    Minęło już tyle czasu, że zdążyłam zapomnieć, jak to jest. Chowanie się we własnym domu po kątach, by zaznać odrobinę spokoju i prywatności. Ciągły krzyk i wrzask za każdym razem, gdy idę do innego pomieszczenia i na ułamek sekundy znikam za ścianą… To był trudny czas. Zapomniałam, jak bardzo… Zawsze otaczałam się wieloma osobami, jednak szanowałam sobie swoją prywatność. Moja przestrzeń, była moją strefą komfortu. Nie cierpię, gdy ktoś zbytnio się do mnie zbliża podczas rozmowy, nie cierpię natarczywych ludzi, którzy nie dają możliwości złapania oddechu. Nie znoszę nie mieć chwili dla siebie. Nikt jednak nie uprzedził mnie, że cała lukrowatość, bezwarunkowa miłość i cząstka mnie przekazana w małym człowieku,…

  • Imię dla dziecka, czyli batalia sprzed lat

    Równo 6 lat temu zapadła decyzja, która jest kluczową kwestią dla Naszego Syna… Oczywiście nie zapamiętuję takich dat, jednak weszłam dzisiaj rano na FB, który nie omieszkał mi przypomnieć o tym wspomnieniu :D na samą myśl pojawił się uśmiech na twarzy, ponieważ tyle, co dążyliśmy do tej jednej decyzji, to chyba nikt nie był aż tak niezdecydowany, jak MY :D Chodziło bowiem o wybór imienia dla Naszego pierwszego dziecka- syna- pierworodnego- dumy i chluby Tatusia. Wydawało nam się- jako młodym gówniarzom- że co to za problem wybrać imię dla dziecka :D a jednak jest i to spory. Wpierw zaczęliśmy od szybkiej selekcji. W aplikacji odnośnie ciąży mieliśmy imiennik, z którego bardzo…

  • Pij, pij- szybciej pójdziesz na dno

    Co roku jest ten sam "problem". Alarmują o tym w telewizji, radiu, mediach społecznościowych a jednak z roku na rok jest coraz gorzej… Czy naprawdę ludzie są coraz głupsi, czy jest to potrzeba szpanu przed towarzystwem? Dwa dni temu w wiadomościach podano informację, która totalnie mną wstrząsnęła. W UBIEGŁY WEEKEND na terenie Polski utopiło się 30 osób! Niestety statystyki są bezwzględne. Potężna fala upałów aż prowokuje do tego, by jak najszybciej wybyć nad wodę i opalać dupkę na plaży. A jak już plaża to i przydaliby się znajomi. Jak już są znajomi, to pewnie będzie i piwko. A że taki gorąc, to trzeba by było wejść do wody i się…

  • Co z tym trzecim dzieckiem…?

    Zawsze wyobrażałam sobie schemat rodziny idealnej jako 2+2 z czego starszy syn i młodsza córeczka- księżniczka. Z biegiem lat, biorąc pod uwagę obserwację i doświadczenia z mojej rodziny, gdzie zawsze starsze dziecko jest „be” a młodsze „cacy”, zaczęłam się zastanawiać, czy nie przełamać tej „farsy” i zdecydować się jednak na trójkę… W 2012r po ciężkiej ciąży i jeszcze cięższym- chociaż o dziwo ekspresowym (3:00-7:40) – porodzie, na świecie pojawił się Filip. Jak wiesz z mojego wcześniejszego wpisu KLIK prawie przepłaciłam to życiem. Jednak mimo choroby ciągle marzyliśmy z Olafem o kolejnym dziecku. Niestety mój stan na to nie pozwalał. Mijał rok za rokiem a ja popadałam pomału w depresję. Z…

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
Facebook
Instagram