• Jak nie popłynąć finansowo w święta a jeszcze zaoszczędzić?

    Jak każdy zdążył dawno zauważyć- mamy coraz większą tendencję wzrostu cen w sklepach, przy niekoniecznie większych wypłatach. Do tego Polak bardzo lubi pokazać się przed Rodziną i sąsiadami, więc co roku na Święta kupuje coraz więcej i coraz drożej. A po co? Przecież nie chodzi w świętach o to, by zajeżdżać się przy porządkach, potem na ostatnim oddechu dobijać się w kuchni szykując nie wiadomo ile potraw, które za dwa dni lądują w koszu. Czas się zastanowić, czy aby na pewno jest nam to wszystko potrzebne. Być może już ten artykuł pisze dla niektórych zbyt późno, ale należę do osób, które jak zwykle wszystko zostawiają na ostatnią chwilę. I to…

  • Jak rzucić palenie i nie zwariować

    No cóż… wstyd się przyznać, jednak mając niespełna 30 lat na karku, paliłam przez 13 lat!!! O zgrozo! Wiem, że nie ma się czym chwalić, tym bardziej, że wielokrotnie próbowałam się pożegnać z tym nałogiem, jednak bez skutku. Próbowałam tabletek różnych producentów i efekt był maksymalnie na 3 miesiące. Wiadomo, że moja „słaba silna wola” w tym wypadku była głównym powodem porażki, jednak wolę uważać, że to wszystko wina nieodpowiednich tabletek i metod. A więc jak już mówiłam- próbowałam wielokrotnie i prócz tego, że musiałam kupować większy rozmiar spodni, to efektu w postaci zażegnania nałogu wciąż nie było… O tym, jakie spustoszenie w naszym organizmie niesie nikotyna nawet nie będę…

  • Jak uporać się z przeszłością…

    Człowiek idzie przez życie z założeniem, że wszystko będzie układać się po jego myśli a każdy dzień będzie pasmem sukcesów. Coś robi z zamierzeniem, że przyniesie to radość, spełnienie i satysfakcję a tym czasem okazuje się, że plany i marzenia to jedno a rzeczywistość to drugie… Że coś jest nie tak. Coś nas trzyma w miejscu i nie pozwala iść dalej. Coś, co nie daje nam się cieszyć z rzeczy, które do tej pory osiągnęliśmy. Siedzi w nas tak głęboko wyryte w sercu, że nie pozwala o sobie zapomnieć i po prostu cieszyć się tym, co TU I TERAZ. Wielu z nas boryka się z demonami przeszłości. Z toksycznymi ludźmi,…

  • Macierzyństwo jakże (NIE)kolorowe…

      MACIERZYŃSTWO- zapewne większości z początku kojarzy się z faktem, iż dwoje ludzi czeka z niecierpliwością na pulchniutkiego, różowiutkiego berbecia, którego będzie kochać, tulić i całować a dni już zawsze będą płynąć w radości i miłości bo rodzina będzie w komplecie. Kobieta cudownie przeżyje 9 miesięcy ciąży, które minie na wspaniałych odczuciach ruchów dziecka, słuchaniu muzyki i czytaniu bajeczek do brzuszka. Tatuś zrobi piękny pokoik dla dziecka-sam własnoręcznie zrobi piękne łóżeczko dla swej królewny lub półkę na resoraki dla swojego królewicza. Poród oczywiście będzie naturalny, najlepiej w domu z wykupioną położną i bez znieczulenia. Brzuszek zejdzie zaraz po porodzie, piersi zostaną wielkie, pełne mleka a kobieta będzie promienieć, gdyż bycie mamą w…

  • Teściowo, Ty stary rowerze…

    „Teściowo, Teściowo Ty stary rowerze jak spojrzę na Ciebie, cholera mnie bierze” Tak oto śpiewał zespół Baciary. Generalnie wpisów, żartów i anegdot o naszych „kochanych” Teściowych w internecie  jest co nie miara. Doczekały się one również swojego dnia, który właśnie dzisiaj wypada, stąd naszło mnie na kilka przemyśleń, którymi chciałam się z Wami podzielić. Z ciekawości przeczytałam artykuł na stronie Gazeta.pl, gdzie wykonano badanie dotyczące relacji kobiet z matkami partnerów. Ułożyły one listę najbardziej irytujących cech swoich teściowych. Oto i one (od najniższego miejsca do podium): 10. wtrąca się w finanse 9. zabiera się do sprzątania, gdy przyjeżdża  z wizytą 8. zachowuje się, jakby znała moje dziecko lepiej ode mnie…

  • Ach te internety…

      Zastanawiam się cały czas "co ja wyprawiam?". Dorosła kobieta, matka dwójki dzieci, z czego jedno raptem skończyło 7 tygodni, żona, prawie z 30. na karku i nagle zachciało mi się bloga zakładać. Ci, którzy mnie znają, z pewnością wiedzą jaką od dziecka sprawiało mi frajdę pisanie różnych artykułów, opowiadań (które nigdy nie ujrzały światła dziennego), wierszy... I co się z tym stało? NIC. Zostało to zepchane gdzieś w głąb, daleko za obowiązkami, które narzuca życie oraz wyścigiem szczurów serwowanym u pracodawców. Bo przecież nie od dziś wiadomo, że na Wasze stanowisko jest dziesięciu innych chętnych ;) Kolejna sprawa- ciągłe myśli „co ludzie powiedzą?”. Jak to moja Babcia pięknie i subtelnie twierdzi „ludziom…

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
Facebook
Instagram