);
Lifestyle

Jak założyć bloga i na nim zarabiać

Był luty 2018r a ja, patrząc na śpiącą, miesięczną Zosię, zastanawiałam się, co tak na prawdę chcę robić w swoim życiu? Czym się zajmować? Co sprawia mi prawdziwą przyjemność a przy okazji dałoby mi możliwość zarobku. Coś, co będzie można wykonywać W DOMU, bym nie musiała niebawem oddawać tej Kruszynki do żłobka. Zaczęłam więc czytać o dochodach pasywnych ale jak się okazywało, to albo to nie była kompletnie moja bajka albo trzeba było mieć kapitał na start. Nagle wpadło mi w oko hasło BLOG. I to był strzał w dziesiątkę. Od małego bowiem kochałam pisać opowiadania, prowadzić pamiętniki i przelewać swoje złote myśli na papier.

Jednak z blogiem nie jest taka łatwa sprawa. Przede wszystkim tutaj najważniejszy jest czas. Nikt nie stworzył jeszcze bloga, który z dnia na dzień doprowadziłby do milionów na koncie. Tutaj trzeba się wykazać cierpliwością, regularnością i samodyscypliną. Ale zanim zaczniemy cokolwiek pisać, to musimy mieć gdzie.

Przeczytałam pełno poradników i opinii i postanowiłam, że od samego początku będę działać na „swoim” i Tobie również to sugeruję.

Na starcie musisz wybrać platformę, na której tego bloga osadzisz.

Bezkonkurencyjny i bezpłatny jest WordPress, na którym właśnie działa moja strona. Oczywiście masz wiele innych możliwości, jednak ten mogę Ci polecić z własnego doświadczenia.

I tutaj radzę Ci się na chwilę zatrzymać. Do pełnego działania strony potrzebujesz bowiem jeszcze hostingu i domeny. Możesz owszem to wszystko zrobić na platformie WP ale nie polecam tego rozwiązania, jeśli tak, jak ja, chcesz być na swoim. Zakładając bowiem wszystko przez WP masz gwarantowane:

  • nazwa Twojego bloga będzie brzmieć- na moim przykładzie- podomowe.pl.wordpresss.com zamiast po prostu podomowe.pl
  • NIE JESTEŚ WŁAŚCICIELEM BLOGA. Jest nim bowiem WP i jak będą mieć kaprys, to bloga mogą Ci w każdej chwili usunąć.

Jak widzisz, jest to średnie rozwiązanie. Osobiście zdecydowałam się na trzy różne drogi- osobno platforma, hosting i domena. Wszystko po to, by mieć niezależność i bezpieczeństwo- gdy coś się stanie z jednym serwerem, to nie pada mi wszystko na raz.

Domena

To nic innego, jak Twoja nazwa, po której będziesz rozpoznawany i wyszukiwany w sieci. Pamiętaj, że gdy będziesz wymyślać nazwę, to musi ona być łatwa do zapamiętania i najlepiej jeśli będzie się odnosić tematycznie do tego, o czym będziesz pisać. Ja zdecydowałam się, że moje podomowe.pl umieszczę na nazwa.pl i do tej pory nie żałuję tego wyboru. Poniżej celowo wkleiłam ich baner, ponieważ automatycznie się aktualizuje, więc bez względu na to, w którym momencie to czytasz, to będziesz mieć pewność, że promocja jest aktualna. Oczywiście nie musisz się decydować akurat na nazwa.pl , ponieważ jest wiele innych miejsc do założenia domeny takich, jak np. zenbox.pl, home.pl itp. Obecnie trwa promocja 0zł za pierwszy rok, więc na starcie blogowania jest to bardzo miły prezent.

Jeśli się zdecydujesz na założenie swojej domeny akurat na nazwa.pl to będę Ci bardzo wdzięczna, jeśli na formularzu zamówienia wpiszesz mój login sarenka456 , jako login polecającego. Ja dostanę jakiś drobny prezent a Ty będziesz się cieszyć domeną na rok za darmo 🙂 Proszę się nie śmiać z mojej sarenki (kto nie wie, to z panieńskiego mam Sarna), bo to jest tylko i wyłącznie dowód na to, że na samym początku warto jednak założyć nowego maila z nazwą naszego przyszłego bloga, by uniknąć takich wpadek, jak ja 😀

banner1

 

Ok, przejdźmy do hostingu….

Osobiście mogę Ci polecić jeden i tylko jeden. Chodzi mi bowiem o zenbox.pl

Już Ci wytłumaczę dlaczego:

  • ceny– ostatnio zapłaciłam 150zł za cały rok. Masz możliwość wyboru pakietów- na samym początku zaznacz sobie ten do 5 tysięcy UU, ponieważ w zupełności będzie Ci wystarczył na start a jest najtańszy
  • pomoc– nie jestem informatykiem, grafikiem ani żadnym specem od kompa. Wszystko, co robię na blogu, to robię sama. Jednak są rzeczy, z którymi kompletnie sobie nie radzę, typu certyfikat SSl, czy jakieś zmiany w kodzie strony. Inne firmy powiedzą, że to nie jest ich problem, bo nie mam pomocy technicznej w pakiecie a zenbox.pl nigdy w życiu nie odmówił mi pomocy. Ostatnio nawet do nich pisałam, gdy posypała się grafika- coś przekombinowałam- myślałam z początku, że to oni robią coś na stronie, jednak Pan, który ze mną pisał, był na tyle uprzejmy, że zobaczył na stronę i rozwiązał problem w ciągu paru minut. Nie musiał tego robić a mimo to miał chwilę, miał wiedzę i nie zostawił mnie z problemem. To się na prawdę ceni

Małe podpowiedzi:

  • na starcie, wchodząc na stronę https://www.zenbox.pl wybierz najmniejszy pakiet, czyli 5k
  • jeśli zarejestrowałeś sobie domenę na nazwa.pl, to pamiętaj, by w kolejnym kroku rejestracji zaznaczyć, że masz już domenę
  • krok 3- „nie potrzebuję certyfikatu SSL”

To tyle, jeśli chodzi o kwestie techniczne.

 

A co z tym zarabianiem?

Często to pytanie jest mi zadawane, jednak powiem uczciwie, że nie we wszystkich aspektach mogę się wypowiedzieć jeszcze z własnego doświadczenia- sama jeszcze jestem „świeżakiem”. Jednak mimo to wymienię Ci znane metody, dzięki którym można zacząć zarabiać wraz z rozszerzeniem o te, z których sama już korzystam.

Wpisy sponsorowane, lokowanie produktów oraz ich recenzje

Tutaj bardzo ważna uwaga- jeśli chcesz być wiarygodny dla swoich czytelników, to nie opiniuj czegoś, czego nie miałeś w ręce, nie dotykałeś i nie testowałeś. Czytelnik szybko wyczuje kłamstwo. Bierz udział we współpracach tylko z tymi firmami, które faktycznie wpisują się w tematykę Twojego bloga a produkty są Ci dobrze znane i z nich faktycznie korzystasz. Jeśli będziesz natomiast brać „wszystko, co dają”, to blog bardzo szybko stanie się banerem reklamowym, który tylko odstrasza a co za tym idzie- stracisz czytelników i wiarygodność

Jeśli chodzi o nawiązywanie współprac z firmami, to służy do tego, np.

 

Afiliacja

Jest wiele modeli afiliacji, jednak nie będę Ci mieszać w głowie i każdego rodzaju rozwijać. Przy najczęstszych modelach prowizja jest płacona za kliknięcie w baner lub link (CPC), wypełnienie formularzu kontaktowego (CPL) lub po prostu procent od sprzedaży (CPS)

Z programów, które znam osobiście, to:

 

Własny produkt

Może to być tak na prawdę cokolwiek, co uznasz, że ma potencjał w sprzedaży. Mogą to być np kubki, autorska książka, poradniki, e-booki i co Ci tylko przyjdzie do głowy.

 

Publikowanie gotowych artykułów sponsorowanych.

Możesz to robić, nikt Ci nie zabroni. Ja natomiast nie jestem kompletnie zwolenniczką tego typu rozwiązań , gdyż nie ma gwarancji, czy dana osoba nie umieściła już na innej stronie identycznego wpisu a co za tym idzie, Twoja strona może być potraktowana przez roboty Google jako kopia/ plagiat i dostaniesz bana a Twoje statystyki strony polecą radykalnie w dół. Jednak jeśli jesteś pewien, co do osoby, która tekst chce opublikować, to śmiało, jest to metoda na zarabianie

 

Powiązanie sklepu internetowego z blogiem

Jeśli jesteś właścicielem sklepu internetowego, to nic nie staje na przeszkodzie abyś jedno z drugim powiązał. Zyskasz dodatkowych klientów, którzy do tej pory byli jedynie Twoimi czytelnikami

 

Banery reklamowe

Czyli sprzedaż powierzchni na Twoim blogu. Wiele firm prowadzi sezonowe kampanie, gdzie płacą za kliknięcie w baner. Można go umieścić na stronie głównej swojego bloga lub na każdej ze stron

 

AdSense

Czyli reklamy Google. Nie czarujmy się ale jeśli masz początkowego, małego bloga, to tutaj dużo nie zarobisz. Przy liczbie około 20 000 UU można liczyć w granicach 50zł . Jednak pomysł jakiś jest i zawsze można spróbować, bo może akurat na Twojej stronie przyniesie to znacznie większy dochód. 

Jak widzicie sposobów jest wiele. W internecie znajdziecie ich na pewno znacznie więcej, jednak ja nie chce pisać o czymś, co jest mi kompletnie obce i nie miałam z tym styczności. Swojego produktu jeszcze nie mam ale już jakiś pomysł w mojej głowie się rodzi. 

Tak, czy siak, jak widzisz mój blog jest już rok i cały czas się rozwija. Cały czas go zmieniam, coś poprawiam, coś ulepszam. I cały czas się uczę, drążąc nowe metody. 

Wiadomo, że blogowanie to pasja, miłość i satysfakcja czerpana z pisania. Jednak nie ma nic piękniejszego niż łączenie pracy z pasją. Jeśli uda nam się zarabiać na tym, co kochamy robić, to szybko się okaże, że nigdy już nie będziemy pracować. 

I tego życzę Wam i sobie. 

Buźka. 

Spodobał Ci się tekst? Będę wdzięczna, jeśli podzielisz się nim z innymi

Pamiętaj o odwiedzeniu mnie na Facebooku oraz Instagramie Dodatkowo jeszcze założyłam Tajną Grupę Podomowych, gdzie rozmawiamy o wszystkim, co nie wypada omawiać publicznie

Zapraszam

Ola

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
Facebook
Instagram