);
  • Szczęść Boże- ŻONO Górnika

    4.12. obchodzimy Dzień Górnika, zwany potocznie Barbórką. Z tego tytułu osobom zatrudnionym na kopalni, w ramach podziękowań za trud, wysiłek i oddanie, przyznawany jest dzień wolny, by mieli możliwość odpocząć w gronie rodzinnym. No i super ale… Wszędzie- czy to na Fb, IG, czy po prostu osobiście- górnikom składane są życzenia. Ja również życzę Wam, aby przed Wami był kolejny, szczęśliwy rok i abyście mieli tyle samo zjazdów, co wyjazdów. Jednak w tym dniu życzenia należą się nie tylko osobom, pracującym na kopalni. Życzenia również należą się IM- TYM, które zawsze stoją z boku, a które bardziej przeżywają każdy zjazd, niż sam zainteresowany. To ONE- żony, dziewczyny, narzeczone…. To te,…

  • 50 filmów na jesienne wieczory z dziećmi

    Jesień- dla jednych ulubiona pora roku łącząca się nierozerwalnie z kocem, dobrą książką oraz kubkiem gorącej czekolady.  Dla innych zaś z długimi, deszczowymi wieczorami, w których już kompletnie brakuje pomysłów na zabawianie naszych małych Milusińskich. Jak wiadomo, dzieci to takie osobniki, które są w stanie zająć się milionem rzeczy na raz a tak naprawdę wszystko ich nudzi po maksymalnie 10 minutach. My też byśmy chcieli mieć czas dla siebie, walnąć się przed telewizorem i obejrzeć coś, co pozwoli nam na chwilę oderwać myśli i odpocząć. Często, gdy zdecydujemy się już na rozwiązanie ostateczne, czyli wspólne wylegiwanie na kanapie, to brakuje nam kompletnie koncepcji na to, co można by było z…

  • Ciąża pod znakiem zastrzyków

    Rok 2011r był dla mnie szczególny pod wieloma względami. Zrezygnowałam ze studenckiego życia w Katowicach i przeprowadziłam się do rodzinnego miasta na moją „ojcowiznę”, zaręczyliśmy się z Olafem, planowaliśmy małymi kroczkami ślub, wyjechaliśmy na wspólne wakacje a po powrocie z nich okazało się, że…jestem w ciąży!!! Wszystko układało się idealnie- dziecko w drodze, dom do remontu ale bez konieczności ogromnych kredytów, ślub w planach- jednym słowem byliśmy wielkimi szczęściarzami. Do czasu aż na USG nie padło stwierdzenie, że nie widać serduszka. Z początku nie przejmowaliśmy się tym, gdyż był to raptem 4 tydzień ciąży a HCG cały czas systematycznie rosło. Po dwóch tygodniach diagnoza była taka sama a wyniki mimo…

  • Tobie też to może grozić…

    Majówka. Z tego tytułu chciałam napisać coś, co będzie motywujące, nakręcające do działania. Coś, co sprawi, że buźka Ci się uśmiechnie i zechce Ci się chcieć. Ale najpierw muszę Cię ostrzec… W ostatnim tygodniu nie byłam zbytnio aktywna ani na blogu ani w SM. Powód był prosty. Musiałam wpierw porządnie zastanowić się nad pewnymi kwestiami. Nad życiem. Nad tym, co daje nam XXI wiek. Jakie zagrożenia niesie i jak człowiek człowiekowi wilkiem… Ostatni tydzień nie był dla mnie pomyślny. Przytoczę Ci trzy sytuacje, które mnie spotkały, a które Tobie również dadzą do myślenia… →W mediach pojawiła się wstrząsająca informacja o maleńkim chłopcu imieniem Alfie Nie mam zamiaru prowadzić tutaj dywagacji…

  • Jesteś beznadziejna…

    Ostatnio panuje bardzo dziwna moda na Matkę Idealną. Kobietę, która zaraz po porodzie ma talię osy, która wszystko w kuchni ma na naturalnych składnikach, oczywiście wszystko co gotuje jest wege, jej dom już o 8 rano lśni czystością, obiad już się na piecu gotuje a ona pręży się zadowolona i spełniona w szpilkach do aparatu. Pełny make up na twarzy ale zdjęcie jak najbardziej naturalne. Dzieci dawno porozwożone do szkół, ona już po tipsach, okna pomyte i wszystko zasługa odpowiedniego zarządzania czasem, notesów z kropeczkami, organizerów i innych duperelów. Tak, jasne… A życie płynie sobie dalej a naiwne to łykną…. Niestety ale przez takie nagonki, że kobieta musi być perfekcyjna,…

  • Jak nie popłynąć finansowo w święta a jeszcze zaoszczędzić?

    Jak każdy zdążył dawno zauważyć- mamy coraz większą tendencję wzrostu cen w sklepach, przy niekoniecznie większych wypłatach. Do tego Polak bardzo lubi pokazać się przed Rodziną i sąsiadami, więc co roku na Święta kupuje coraz więcej i coraz drożej. A po co? Przecież nie chodzi w świętach o to, by zajeżdżać się przy porządkach, potem na ostatnim oddechu dobijać się w kuchni szykując nie wiadomo ile potraw, które za dwa dni lądują w koszu. Czas się zastanowić, czy aby na pewno jest nam to wszystko potrzebne. Być może już ten artykuł pisze dla niektórych zbyt późno, ale należę do osób, które jak zwykle wszystko zostawiają na ostatnią chwilę. I to…

  • Macierzyństwo jakże (NIE)kolorowe…

      MACIERZYŃSTWO- zapewne większości z początku kojarzy się z faktem, iż dwoje ludzi czeka z niecierpliwością na pulchniutkiego, różowiutkiego berbecia, którego będzie kochać, tulić i całować a dni już zawsze będą płynąć w radości i miłości bo rodzina będzie w komplecie. Kobieta cudownie przeżyje 9 miesięcy ciąży, które minie na wspaniałych odczuciach ruchów dziecka, słuchaniu muzyki i czytaniu bajeczek do brzuszka. Tatuś zrobi piękny pokoik dla dziecka-sam własnoręcznie zrobi piękne łóżeczko dla swej królewny lub półkę na resoraki dla swojego królewicza. Poród oczywiście będzie naturalny, najlepiej w domu z wykupioną położną i bez znieczulenia. Brzuszek zejdzie zaraz po porodzie, piersi zostaną wielkie, pełne mleka a kobieta będzie promienieć, gdyż bycie mamą w…

  • Teściowo, Ty stary rowerze…

    „Teściowo, Teściowo Ty stary rowerze jak spojrzę na Ciebie, cholera mnie bierze” Tak oto śpiewał zespół Baciary. Generalnie wpisów, żartów i anegdot o naszych „kochanych” Teściowych w internecie  jest co nie miara. Doczekały się one również swojego dnia, który właśnie dzisiaj wypada, stąd naszło mnie na kilka przemyśleń, którymi chciałam się z Wami podzielić. Z ciekawości przeczytałam artykuł na stronie Gazeta.pl, gdzie wykonano badanie dotyczące relacji kobiet z matkami partnerów. Ułożyły one listę najbardziej irytujących cech swoich teściowych. Oto i one (od najniższego miejsca do podium): 10. wtrąca się w finanse 9. zabiera się do sprzątania, gdy przyjeżdża  z wizytą 8. zachowuje się, jakby znała moje dziecko lepiej ode mnie…

  • Ach te internety…

      Zastanawiam się cały czas "co ja wyprawiam?". Dorosła kobieta, matka dwójki dzieci, z czego jedno raptem skończyło 7 tygodni, żona, prawie z 30. na karku i nagle zachciało mi się bloga zakładać. Ci, którzy mnie znają, z pewnością wiedzą jaką od dziecka sprawiało mi frajdę pisanie różnych artykułów, opowiadań (które nigdy nie ujrzały światła dziennego), wierszy... I co się z tym stało? NIC. Zostało to zepchane gdzieś w głąb, daleko za obowiązkami, które narzuca życie oraz wyścigiem szczurów serwowanym u pracodawców. Bo przecież nie od dziś wiadomo, że na Wasze stanowisko jest dziesięciu innych chętnych ;) Kolejna sprawa- ciągłe myśli „co ludzie powiedzą?”. Jak to moja Babcia pięknie i subtelnie twierdzi „ludziom…

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
Facebook
Instagram